wtorek, 10 maja 2011
Pielęgnacja oczka wodnego-przez cały rok
Autorem artykułu jest Weronika Cejrowska
Na założeniu wymarzonego oczka wodnego nasze prace przy nim niestety się nie kończą. To sztuczny zbiornik, zamieszkiwany przez żywe organizmy roślinne i niekiedy także zwierzęce, których obecność zawsze wiąże się z ciągłymi zmianami, dlatego wymagana jest jego regularna pielęgnacja.Zabiegi powinny być wykonywane przez cały rok, a zakres ich różni się w zależności od pory roku.
Wiosna jest porą przeznaczoną na czyszczenie niecki po zimie i przygotowania jej do okresu wegetacyjnego zamieszkujących go roślin. Zanieczyszczenia usuwane są za pomocą sita i podbieraka. Nadmiar glonów można usunąć także mechanicznie, przy pomocy specjalnego odkurzacza lub poprzez zastosowanie preparatów chemicznych.
Lato to czas, w którym należy przerzedzić rośliny, tak by powierzchnia przez nich zajmowana, wg zasady, nie przekraczała 1/3 powierzchni lustra. Występujące wówczas upały mogą powodować odparowanie wody. Jej poziom należy obserwować i w razie czego uzupełniać. Słońce przyśpiesza rozrost roślinności, stąd cały czas powinno się eliminować jej nadmiar.
Jesienią czyszczeniu poddane są najgłębsze zakamarki akwenu. To miejsca zimowania ryb, stąd także miejsca gromadzenia się największej ilości zanieczyszczeń. Gnijące resztki roślin uwalniają trujące gazy, przez to w wodzie brakuje tlenu. Części pożółkłe i zeschłe naturalnie należy usunąć. Eliminuje się ze zbiornika rośliny nieodporne na mrozy. Te o dużej tolerancji na ujemne temperatury przenosi się na głębokość ok. 80 cm. Powierzchnię można przykryć siatką, która przeciwdziała wpadaniu do wody opadających z drzew liści. Wraz z nadejściem pierwszych przymrozków należy wyłączyć wszelki sprzęt elektryczny zasilający procesy zachodzące w zbiorniku. Urządzenia znajdujące się płycej, do 70 cm najlepiej jest wyjąć ze niego.
W okresie zimowym, gdy woda zamarza należy dbać o stały dopływ powietrza do głębszych partii zbiornika. Można zaopatrzyć się także w pompy lodowe wprawiające wodę w delikatny ruch, przystosowane specjalnie do pracy w minusowych temperaturach.
Nad problemem nadmiernego rozrostu glonów i nagromadzenia mułu najlepiej panować profilaktycznie dodając do oczka odpowiednie środki chemiczne. Znając przyczyny występowania najczęstszych problemów z oczkiem wodnym można zapobiec im bądź zminimalizować skalę ich występowania stosując lub nie stosując pewne naturalne zabiegi.
Najczęstszym problemem jest nadmiar glonów. Do głównych przyczyn tego stanu zalicza się: nadmiar ryb, niedobór roślin, wysokie pH, zbyt płytki zbiornik oraz jego młody wiek, zbyt duże nasłonecznione oraz za rzadkie czyszczenie zbiornika. Wiedząc o tym samoistnie nasuwają się rozwiązania. Pomoże zmniejszenie ilości ryb oraz niedokarmianie ich, oderwanie niepotrzebnych liści, położenie na dnie i po brzegach kamieni i podłoża o odczynie kwasowym, które stopniowo obniżą wartość pH w zbiorniku oraz regularne usuwanie zanieczyszczeń ze zbiornika. O pozostałe rzeczy jak: głębokość zbiornika, nadmierne nasłonecznienie, odległość od drzew trzeba zadbać na etapie planowania budowy oczka. Przemyślana lokalizacja z pewności pozwoli na zmniejszenie sobie dodatkowej pracy w przyszłości.
Zbyt duża mętność wody spowodowana jest zawiesiną i glonami unoszącymi się w wodzie, a także jak w poprzednim przypadku dużą ilością roślin i ryb. Zawiesinie najlepiej jest zapobiec stosując filtr do oczka, np.: z lampą UVC, która dodatkowo pomoże i/lub ewentualnie wspomoże pracę filtra odpowiednimi środkami chemicznymi.
Najbardziej pracochłonny do uporania się jest problem nieprzyjemnego zapachu wody. Wówczas należy wykonać szereg prac przy użyciu odkurzacza i napowietrzacza, a może okazać się, że jedynym wyjściem jest całkowita wymiana wody.
Bardziej skomplikowane jest poradzenie sobie z rozpoznanymi chorobami ryb i roślin. Wiadomo, że to organizmy żywe zamieszkujące mały, stojący zbiornik, stąd ich wrażliwość na niekorzystne zmiany jest większa niż w normalnych warunkach. Świadczy to najczęściej o istnieniu w wodzie trujących substancji, które przedostały się z zewnątrz lub pochodzą z rozkładających się obumarłych szczątek roślinnych na dnie. Inną przyczyną są rozmnożone drobnoustroje i bakterie. Wówczas dokonuje się analizy chemicznej wody, zawartości weglanów i azotynów.
Niekiedy może zdarzyć się, że na powierzchni oczka zbiera się piana. Przyczyną jest nadmiar białka lub fosforanów w wodzie. Wtedy należy ograniczyć dostarczania pokarmu do zbiornika i sprawdzić skład stosowanego pokarmu oraz skontrolować stan zarybienia a nawet wymienić wodę.
Nie bez powodu oczko wodne nazywane jest także ogrodem wodnym, bowiem zabiegi pielęgnacyjne przypominają typowe zabiegi ogrodowe, bez których ogród zarasta niepożądanymi i mało estetycznymi „chwastami”.
---
http://planowanieonline.eu/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
środa, 30 marca 2011
Szklarnia w ogrodzie
Autorem artykułu jest Bogdan Galewski
Czy warto kupować wiosną, sadzonki warzyw, kwiatów? Czyż nie mogę wyprodukować je sam? Czy w okresie letnim i jesiennym nie mogę cieszyć się z własnych warzyw i cieszyć oko bujnym wzrostem kwiatów?Szklarnia to zamknięte pomieszczenie pokryte w całości szkłem . Szklarnia pozwala na maksymalne wykorzystanie ciepła i światła. Jest bardzo przydatna w naszym klimacie gdzie wiosny są kapryśne, noce z przymrozkami a i dnie jeszcze w maju z minusowymi temperaturami . Szklarnia pozwoli także izolować nasze uprawy od czynników zewnętrznych, również takich jak choroby.
Wybór miejsca
Naszą szklarnię /pisze tu o pomieszczeniu wielkości 10-15m2/ winniśmy usytuować na południowym skraju naszej działki, oś długa szklarni winna przebiegać na kierunku wschód – zachód. Od strony południowej a dobrze i ze wschodniej nie powinna być zasłonięta przez zabudowania lub drzewa. Wielkość szklarni zależy od naszych potrzeb, ale 10-15m2 powierzchni powinno wystarczyć na zaopatrzenie w sadzonki warzyw i kwiatów a także na późniejsze nasadzenia dla całej nawet większej rodziny.
Podłoże
Podłoże najlepiej przepuszczalne ale każde inne można doprowadzić do właściwej struktury. Należy zastanowić się nad wykonaniem lub nie fundamentu . Z natury szklarnia jest budynkiem użytkowanym przez wiele lat i wykonanie fundamentów nie jest najdroższą częścią inwestycji i ja preferuję fundament stały/najczęściej betonowy/ - nie musi być szerszy niż 15 cm.
Szkielet
Zastosowanie jako ramy teownika metalowego T30 i zakonserwowanie go przynajmniej dwukrotnie odpowiednią farbą da nam możliwość przetrwania takiej budowli przez ponad 50 lat. Zastosowanie drewna – nie daje takiej możliwości choć dla nieuzbrojonego / np: w spawarkę/ majsterkowicza jest to materiał łatwiejszy w użyciu. Do oszklenia najlepiej używać szkło ogrodnicze /szklarniowe/ gdyż i grubość i przepuszczalność światła jest ważna. Jednocześnie takie szkło jest najtańsze. Obecnie do umocowania szkła do ramy używamy silikonu , rzadko kitu szklarskiego, który jest tańszy w fazie budowy lecz szybciej ulega degradacji. Pod tafle szkła dobrze jest stosować specjalne osłonki plastikowe które powodują że w czasie mrozów nie popękają nam szyby. Ważne by pochyłość dachu była większa niż 20o.
W takiej szklarni bardzo ważne jest wietrzenie . Najlepiej poprzez uchylne okna dachowe a także przez uchylne ściany boczne. Rozwiązania należy przemyśleć przed podjęciem realizacji. Drzwi w takiej małej szklarni nie muszą być usytuowane pośrodku ściany szczytowej, nawet wskazane jest drzwi umieścić z boku . Ściana zachodnia /skąd wieją w Polsce przeważnie wiatry/ winna mieć możliwość otwierania a także warto zastanowić się nad wzmocnieniem konstrukcji poprzez dodatkowe podpory.
Ogrzewanie, konserwacja, szczegóły konstrukcyjne – zostaną omówione w innych opracowaniach.
---Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Sposób na chwasty
Autorem artykułu jest Czesław Rogala
Chwastów nie da się usunąć raz na zawsze. Trzeba z nimi walczyc systematycznie lub zapobiegać ich pojawianiu się. Jest na to kilka sposobów.Zwalczanie i usuwanie ręczne.
Zanim posadzimy w ogrodzie rośliny przekopmy teren widłami amerykańskimi i pazurkami usuńmy chwasty oraz wybierzmy z ziemi kłącza. Należy pamiętać o tym, że nawet z małego fragmentu korzenia może wyrosnąć roślina. To dobry sposób na pozbycie się wszystkich chwastów jednorocznych a także niektórych wieloletnich takich jak: bluszczyku, jasnoty, pokrzywy, wrotyczu. Ograniczamy też rozrost mniszka, perzu, powoju i skrzypu. Potem regularnie wyrywajmy lub podcinajmy pazurkami kiełkujące i odrastające chwasty.
Zwalczanie i usuwanie chemiczne.
Po herbicydy powinniśmy sięgać w ostateczności gdy rozpoczynamy zakładanie ogrodu na działce dużej i bardzo zachwaszczonej. Gdy chcemy ułatwić sobie walkę z chwastami na trawnikach i pragniemy się pozbyć chwastów zarastających ścieżki w ogrodzie. Opryski chemiczne na rabatach z bylin i roślin jednorocznych i dwuletnich oraz na warzywniakach powinniśmy robić wiosną zanim posadzimy lub posiejemy rośliny. Zabiegi między drzewami i krzewami musimy przeprowadzać wczesną wiosną lub późną jesienią gdy są bez liści. Przed opryskiem trawników należy przerwać na kilka dni wcześniej ich koszenie. Podczas stosowania herbicydów musimy pracować w ubraniach ochronnych i rękawicach. Opryski należy wykonywać wyłącznie w pogodne dni.
Zapobieganie - ściółkowanie gleby.
Jest dość skuteczną metodą walki z chwastami. Ściółkę rozkładajmy wokół posadzonych roślin na oczyszczoną i spulchnioną ziemię. Warstwa ściółki ( kory, torfu, keramzytu) musi być gruba około 5 cm i należy ją co roku uzupełniać. W przeciwnym razie stworzymy idealne warunki do rozwoju chwastów.
Zapobieganie sadzenie roślin okrywowych.
Rośliny te gdy się już rozrosną, tworzą zwarte kobierce nie dopuszczając do kiełkowania chwastów. Powinny to być łatwe w uprawie, bujnie rosnące rosliny wieloletnie, zimozielone albo wcześnie wybijające się wiosną.
---
Autor Czesław Rogala
czeslawrogala110@gmail.com
http://ogrodyrekreacja.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Gdzie najlepiej siać?
Autorem artykułu jest Marcin Świerczewski
Nie ma chyba osoby, która nie potrafi docenić uroku kwiatów. Każdy, kto posiada ogród lubi, gdy jest w nim kolorowo i roi się od pięknych zapachów.Dlatego też wraz z nastaniem wiosny każdy ogrodnik – nawet ten nieprofesjonalny – stara się urządzić swój ogród tak, by nie tylko wyglądał on ładnie, a też tak, by przez cały rok był on pełen kolorowych mieszanek. Aby to osiągnąć trzeba wybrać takie zestawy kwiatów, które będą zakwitały o różnych porach, tak by wypełniać powstającą po sobie pustkę. Innym rozwiązaniem jest także wybieranie kwiatów, które kwitną przez cały sezon. Jednym z takich rozwiązań są oczywiście niezapominajki. Te piękne, malutkie, niebieskie kwiatuszki kwitną praktycznie przez całe lato, a zaczynają rozwijać się jeszcze na początku maja. Dzięki temu przez cały sezon możemy się cieszyć pięknymi niebieskimi oczkami. Jednak, aby niezapominajki kwitły jak najdłużej muszą mieć po temu odpowiednie miejsce.
Okazuje się, że niezapominajka najlepiej czuje się na miejscach wilgotnych i żyznych. Wbrew obiegowej opinii nie powinno ich się sadzić w grządkach – tam wyglądają nienaturalnie i nie zawsze dają oczekiwane rezultaty. Najlepszym miejscem dla tego rodzaju kwiatów są przede wszystkim: rabatki, skalniaki, obrzeża chodników lub płotów jak również dolne partie krzewów – mogą to być również krzewy owocowe oraz drzewa i krzewy ozdobne. Zatem najlepiej sprawdzają się tam, gdzie inne kwiaty nie mogłyby rosnąć. Warto tutaj zaznaczyć, że najlepiej wyglądają pod krzewami i drzewami, gdzie tworzą wokół nich piękną niebieską otoczkę, dodając im dodatkowo jeszcze uroku, zwłaszcza, jeśli drzewa lub krzewy rosną na trawnikach. W przypadku rabatek i skalników najlepiej wybrać narożniki lub krawędzie. Trzeba, bowiem pamiętać, że są to kwiaty dość wysoko i wyglądają niezbyt ciekawie pozostawione na środku rabatki.
---
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Milin nazywany trąbką
Autorem artykułu jest Ryszard Marszałek
Pnącze, którego ozdobą są przepiękne, duże kwiaty o kształcie trąbki. Pochodzi głównie z Ameryki Północnej, oraz 2 gatunki pochodzą ze wschodniej Azji.W Polsce sadzi się głównie odmiany milinu amerykańskiego, ze względu na jego odporność na mróz. Zdarza się jednak w bardzo mroźne zimy możliwość przemarzania, jednak wówczas następuje odrost od korzeni. Pnie się po podporach, pniach drzew i szorstkich ścianach budynków do wysokości 10 - 20 m. Do podpór mocuje się za pomocą korzeni czepnych, które znajdują się w węzłach pędów. Pędy nie mocują rośliny zbyt mocno, gdyż są grube i słabo się wiją, dlatego najlepiej rośliny należy dodatkowo mocować.
Milin jest rośliną wymagającą odnośnie stanowiska glebowego. Wymaga miejsca bogatego w związki organiczne i wysokiej żyzności. Podłoże winno być piaszczysto-gliniaste i zdrenowane. Wiosną trzeba roślinę zasilić nawozem, a ziemię wyściółkować wokół rośliny. Młode rośliny potrzebują więcej wilgoci, ale po kilku latach wytrzymują okresowe susze. Wiosną należy usuwać uschnięte lub przemarznięte pędy, oraz skracać pędy kwitnące w roku poprzednim zostawiając około 5 pąków. Zapewnia to wspaniałe kwitnienie.
Liście milinu złożone są z 9 - 11 listków zpiłkowanymi brzegami i zaostrzonym wierzchołkiem. Na dolnej stronie listków wzdłuż nerwu głównego występuje delikatne owłosienie.
Kwiaty w zależności od odmiany występują w kolorach: żółtym, pomarańczowym lub szkarłatnym. Wielkość kwiatów dochodzi do 10 cm długości i 5 cm średnicy, kształt rurkowato-lejkowaty. Kwitnie stopniowo od lipca do września. W przypadku alergików olejki eteryczne zawarte w kwiatach mogą wywoływać alergiczną pokrzywkę. Owocem milinu jest wydłużona torebka długości do 13 cm zawierająca oskrzydlone, spłaszczone nasiona.
Milin jest odporny na choroby i szkodniki. Czasami może zostać zaatakowany przez mszyce lub przędziorki. Może też wystąpić objawiający się białym nalotem na górnej stronie liści mącznika prawdziwy.
---
http://ryszard-wszystkoodomuiogrodzie.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Winobluszcz
Autorem artykułu jest Ryszard Marszałek
Winobluszcz jest pnączem nazywanym popularnie dzikim winem. Pochodzi z Azji Wschodniej i Ameryki Północnej i obejmuje 15 gatunków posiadających niepozorne, pozostające bez znaczenia dla urody tej rośliny kwiaty.Winobluszcze są pnączami o bardzo silnym wzroście. Obrastają silnie ogrodzenia, wspinają się po drzewach, ścianach, siatkach. Dorastają do wysokości 20 m, a roczne przyrosty mogą osiągać nawet 2 m. Są roślinami o niewielkich wymaganiach glebowych jak i dotyczących oświetlenia - w praktyce rośnie na wszystkich glebach (za wyjątkiem bardzo mokrych i bardzo suchych) jak i w pełnym cieniu oraz w pełnym słońcu. Dobrze znoszą przejściowe susze oraz zanieczyszczenie powietrza, stąd też można je wykorzystywać nawet na ogródkach pracowniczych, czy też przy blokach w centrum miast. Można go stosować do upiększania balkonów. W praktyce wykorzystuje się dwa gatunki winobluszczy - winobluszcz pięciolistkowy pochodzący z Ameryki Północnej oraz winobluszcz trójklapowy pochodzący z Azji Wschodniej (Japonia, Chiny, Korea).
Winobluszcz pięciolistkowy najlepiej udaje się na podporach, do których przytwierdza się przy pomocy wąsów i tak może się wspiąć do 12 metrów. Wszystkie nowe pędy są koloru czerwonego, zmieniającego w trakcie rozwoju i starzenia barwę i drewniejąc. Liście złożone są z 5 czasem nawet 9 mniejszych listków o różnej długości dochodzącej u centralnego listka do 10 cm. Listki są na brzegach piłkowane. W okresie jesiennym kolor liści zmienia się na czerwony.
Winobluszcz trójklapowy może rosnąć nawet na gładkich ścianach budynków ze względu na silne przylgi występujące na rozgałęzionych wąsach. W odróżnieniu od winobluszczu pięciolistkowego posiada duże, pojedyncze liście o średnicy dochodzącej do 20 cm. Od spodu liście są delikatnie owłosione wzdłuż głównych nerwów. Z wierzchu liście są silnie błyszczące, jesienią zmieniają kolor z ciemnozielonego na jaskrawoczerwony lub czerwonobrązowy. Młode listki w trakcie rozwoju są purpurowe.
---http://ryszard-wszystkoodomuiogrodzie.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Oczko wodne w donicy
Autorem artykułu jest Czesław Rogala
Aby stworzyć niebanalny ogródek wystarczy na tarasie lub w zacisznym zakątku ustawić efektowną donicę wypełnioną wodą oraz posadzić jedną miniaturową lilię.Dekoracyjna ceramiczna misa, blaszana balia czy drewniana beczka zmieszczą się na każdym tarasie a mniejsze na balkonie. Nic nie stoi na przeszkodzie aby urządzić w nich miniaturowe oczka wodne. W ten sposób w zasięgu ręki będziemy mieli własną maleńką wodną sadzawkę. To pomysł idealny dla osób, które myślą o oryginalnej ozdobie oraz dla tych, którzy lubią wodę w zieleni, lecz na większe oczko wodne nie mogą sobie pozwolić ze względu na dzieci lub jego pielęgnację.
Do założenia maleńkiego oczka nadaje się w zasadzie każde szczelne naczynie ceramiczne, drewniane lub metalowe. Można w nich uprawiać miniaturowe lilie wodne pod warunkiem, że zbiornik ma średnicę minimum 60 cm i głębokość przynajmniej 30 cm. Plastikowe lub ceramiczne (pokryte w środku glazurą) osłonki na donice możemy wykorzystać do zrobienia mini-sadzawek dla roślin błotnych np. strzałki, situ, tataraku. Do wyboru mamy też gotowe niewielkie oczka wodne w formie wyprasek. Zbiorniki o średnicy 1 m kosztują od 100 do 200 złotych. Musimy wybrać te o głębokości minimum 40 cm z wyprofilowanymi półkami na rośliny. Warto pomyśleć o modelu ustawianym w rogu przy ścianie. Niektóre plastikowe pojemniki na mini-oczka, przeznaczone do wkopania w ziemię maja niezbyt estetyczne boki. Na tarasie trzeba więc je zamaskować kamieniami, tkaniną lub mniejszymi donicami z roślinami.
Do urządzenia małego oczka wodnego nadają się też szklane misy, których dna warto wysypać kolorowym żwirkiem. Można w nich sadzić egzotyczne pistacje lub wodne hiacynty. Pojemnik wypełniony wodą o średnicy 1 m i głębokości 20 cm waży ponad 150 kg, dlatego przy ustawianiu mini-oczka wodnego na balkonie musimy zwrócić uwagę na wytrzymałość nawierzchni i konstrukcji.
---Autor Czesłąw Rogala
czeslawrogala110@gmail.com
http://ogrodyrekreacja.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Tworzenie ogrodu kwietnego krok po kroku
Autorem artykułu jest Stanislaw Nawiadzki
Pomimo, że moda na styl i materiały ogrodowe zmienia się, to zanim posadzi się rośliny, zawsze trzeba stworzyć szkielet ogrodu. W ten sposób poniesiemy tylko niezbędne koszty założenia ogrodu.Na wstępie zacznijmy od oczyszczenia i uprzątnięcia terenu. Na tym etapie pozostawmy jak najwięcej drzew i krzewów. Zanim podejmiemy większe prace zabezpieczmy drzewa przed uszkodzeniem np. poprzez obłożenie konstrukcją wykonaną z desek albo okrycie pni płótnem lub folią.
Teraz możemy wykonać roboty ziemne-wykopy pod drenaż i instalacje wodne i elektryczne.
Wyrównujemy lub kształtujemy teren i przechodzimy do wyznaczania ścieżek i innych trwałych elementów. Zadbajmy o to, żeby ścieżki były wygodne i praktyczne. Główne powinny posiadać szerokość co najmniej 1,5 m, aby mogły swobodnie maszerować obok siebie dwie osoby. Inne ścieżki powinny posiadać szerokość umożliwiającą pchanie taczki. Pomiędzy rabatami wystarczą ścieżki o szerokości 0,5 m. Ścieżkę z której będziemy często korzystać należy ułożyć na podbudowie lub fundamencie. Wykopujemy ziemię na taką głębokość, żeby zmieścić 10-20 cm podsypki (tłuczeń wymieszany ze żwirem), 5 cm piasku i materiał powierzchniowy. Ubijamy glebę i podsypkę, wyrównujemy piasek i układamy np. bruk lub inną nawierzchnię. Na ścieżkach mniej uczęszczanych warstwa piasku powinna być cieńsza, jednak umożliwiająca umocowanie w niej płyty lub bruku. Jeżeli zbudowaliśmy ścieżkę z kory lub żwiru, ułóżmy półprzepuszczalną membranę pod podsypką uniemożliwiającą porastanie chwastów.
Teraz kolej na altanę, pergolę, ogrodzenia i meble ogrodowe. Jeżeli budulcem jest drewno i zależy nam na ochronie środowiska nie zabezpieczajmy go barwnikami-są one toksyczne. Zabezpieczyć drewniane konstrukcje ogrodowe możemy poprzez ustawienie ich na drewnianych słupkach lub zaostrzonych metalowych osłonach wbitych w grunt.
Jeżeli podczas prac budowlanych wierzchnia, próchniczna warstwa gleby została zdarta, należy ją uzupełnić w taki sposób, aby uzyskać warstwę grubości 20 cm pod trawnik, 40 cm pod byliny i 60 cm pod krzewy.
Po wykonaniu tych czynności możemy już sadzić rośliny. Zacznijmy sadzenie wiosną. W pierwszej kolejności wysadzamy rośliny najbardziej trwałe, które stworzą ramy kompozycyjne; drzewa, rośliny żywopłotowe i rabatowe, a także okrywowe. Wybierzmy rośliny bujnie rosnące z uwzględnieniem typu gleby, warunków siedliskowych-słońca, cienia, wilgotnego lub suchego podłoża.
Zaoszczędzimy czas sadząc krzewy i trawy, które nie wymagają dużo pielęgnacji, a są równie piękne jak bardziej wymagające byliny czy rośliny jednoroczne. Posadźmy szybko rosnące byliny (aster, ostróżka, bodziszek, lawenda, rdest) oraz najbujniejsze rośliny okrywowe (żagwin, jasnota, barwinek), które szybko zasłonią ziemię. Od pierwszego roku wysiewajmy szybko rosnące rośliny jednoroczne (rudbekia, nemezja, nasturcja, kosmos, mak), które wypełnią luki między krzewami i bylinami.
Na koniec kładziemy lub wysiewamy trawnik. Nie zniszczymy wtedy nowej powierzchni, chodząc i jeżdżąc po niej taczką.
http:/www.ogrod-kwietny.blogspot.com
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Zabawa we własnym ogrodzie - małe dzieci, duże dzieci
Autorem artykułu jest Czesław Rogala
Nie łatwo jest urządzić ogród dla całej rodziny i zaspokoić różnorodne potrzeby, tak by na niewielkim terenie powstały miejsca do wypoczynku i do zabawy. Dla dzieci ogród, w którym mozna szaleć do woli, biegać, wspinać się i chować ma nieocenioną wartość, tak jak zadowolenie dzieci dla rodziców.Ogród odpowiedni dla dziecka to takie miejsce, gdzie czuje się bezpiecznie. Tajemnicze zakątki, kryjówki, pobudzają zmysły i twórcza wyobraźnię dziecka oraz zachęcają do aktywności ruchowej.
W dzisiejszych miastach coraz mniej jest niezagospodarowanych terenów, które mogłyby służyć jako place zabaw. A oczywiście ze względu na bezpieczeństwo dzieci nie mogą się bawić po prostu na ulicy. Mają więc coraz mniej ruchu i coraz więcej dzieci ma wady postawy. Dlatego o ile to możliwe postarajmy się im oddać do dyspozycji kawałek ziemi, miejsce gdzie mogłyby dać upust wrodzonej potrzebie ruchu, gdzie mogłyby skakać, biegać, huśtać się, zjeżdżać i wspinać się na drzewa.
Dogodne możliwości stwarza ogród będący otoczeniem domu, który powinniśmy wykorzystać w maksymalnym stopniu. Dzieci mają także w zależności od wieku różne potrzeby. O ile dla maluchów najważniejsza jest bliskość rodziców i dlatego piaskownicę urządzenia do ćwiczeń ruchowych czy miejsca do chowania się należy zaplanować blisko domu, o tyle dzieci starsze wolą skryć się w oddalonym kącie ogrodu, by bawić się według własnych pomysłów. Dzieci szybko rosną to wiedzą wszyscy rodzice, każdy nowy etap rozwoju niesie też ze sobą zmianę potrzeb dziecka. To czym dziecko chętnie się bawiło jeszcze tego lata, może całkowicie nudzić go w następnym roku. Dlatego też najkorzystniej jest urządzić kącik czy placyk zabaw aby potem można go było przystosować do innych zadań bez większego nakładu środków finansowych. Kupowanie urządzeń odpowiednich do konkretnego wieku dziecka i takich, których nie da się potem przystosować do innych celów, jak choćby zjeżdżalnie, warto kupić tylko wtedy gdy mamy więcej dzieci lub gdy te urządzenia możemy potem sprzedać lub komuś podarować.
Planujemy z wyprzedzeniem tak aby nie trzeba było co parę lat wszystkiego zmieniać. Młodzież i dorośli szukają w ogrodzie przede wszystkim ciszy i wypoczynku, ale miło jest od czasu do czasu urządzić w ogrodzie spotkanie towarzyskie. Konfliktu interesów da się uniknąć dzięki umiejętnemu rozplanowaniu miejsca i pory korzystania z ogrodu. Ponadto ważne jest aby wszyscy członkowie rodziny mogli razem bawić się w ogrodzie. Może to być gra w piłkę czy w kometkę, wspólne gonitwy albo zabawa w chowanego. Do tych zabaw potrzeba jest nieco więcej miejsca. Można w tym celu wykorzystać odpowiednio zaprojektowany podjazd do garażu, plac przed domem czy trawnik. To wszystko należy uwzględnić przy planowaniu i projektowaniu własnego ogrodu, tak samo dotyczy powierzchni trawiastych - zwykła darń nie wytrzyma zbyt dużego obciążenia biegami i szybko straci wygląd. Dobrym rozwiązaniem jest specjalna mieszanka traw odporna na deptanie (tzw. trawa boiskowa).
---Autor Czesław Rogala
czeslawrogala110@gmail.com
http://ogrodyrekreacja.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Wielorakie wykorzystanie obiektów w ogrodzie
Autorem artykułu jest Czesław Rogala
Z pewnością da się uniknąć niepotrzebnych dodatkowych prac i związanych z nimi kosztów, jeśli zaplanujemy wszystko z myślą o przyszłości.Planując urządzenie naszego ogrodu powinniśmy myśleć także o przyszłości. Czy warto co kilka lat w miarę jak dzieci rosną, wymieniać przyrządy do zabawy i urządzać wszystko na nowo. Obmyślając rozplanowanie miejsc do zabawy i wypoczynku w ogrodzie należy zawsze brać pod uwagę zmieniające się potrzeby rodziny. Jeśli uwzględniamy możliwość wielostronnego wykorzystania elementów urządzenia ogrodu, będziemy mogli cieszyć się nimi przez wiele lat np.
Utwardzony podjazd do garażu świetnie nadaje się do grania. Dach garażu odpowiednio przystosowany i zabezpieczony balustradą może służyć jako taras, miejsce do opalania lub odpoczynku przy kawie. Na tarasie można nie tylko siedzieć ale wykorzystać jako suszarnię lub miejsce do gry w tenisa stołowego. Jeżeli ułożymy płyty chodnika lub tarasu w szachownicę, wystarczy jeszcze wykonać figury szachowe i już można grać.
W naszych planach powinniśmy uwzględnić też nasze warunki pogodowe. Jeśli dom położony jest na spadzistym terenie albo sami zamierzamy wznieść pagórek, wtedy zimą nasze dzieci będą mogły szaleć na sankach a latem turlać się po trawie. Ogrodowa altana latem może służyć wszystkim członkom rodziny, jeśli tylko jest wystarczająco duża, zimą zaś będzie dobrym schowkiem na meble ogrodowe.
W naszych projektach należy też uwzględnić położenie słońca we wszystkich porach roku i dnia. Jest idealnie jeśli plac zabaw wiosną jest nasłoneczniony po południu, latem natomiast zacieniony przez pobliskie drzewa liściaste. Przed rozpoczęciem rozmieszczania urządzeń ogrodu najlepiej sporządzić szkic zacienienia przez dom i drzewa w różnych porach dnia i roku. Ulokowanie placu zabaw w pobliżu ogródka frontowego ma jeszcze i tą zaletę, że dzieci aby skorzystać z toalety czy dostać się do swoich pokojów, mogą wchodzić do domu przez drzwi frontowe i nie maszerują za każdym razem w zabłoconych butach przez pokoje i salon.
Autor Czesław Rogala
czeslawrogala110@gmail.com
http://ogrodyrekreacja.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Subskrybuj:
Posty
(Atom)
Translate
Popularne posty
-
Autorem artykułu jest Ogrodeo Często zapominamy, że ogród ma służyć przede wszystkim wypoczynkowi domowników, ma być przedłużeniem i uzupełn...
-
Autorem artykułu jest Poczta Kwiatowa Rośliny doniczkowe najczęściej zdobią parapety okienne. Ci, którzy nie dysponują dużym, słonecznym pom...
-
Autorem artykułu jest Ewa K. Wykańczanie domu i ogrodu to najprzyjemniejsza czynność w trakcie całej budowy. Możemy wreszcie sami podejm...
-
Oregano ( lebiodka pospolita) należy do rodziny wargowatych. Rośnie w Azji i Europie. W Polsce występuje na całym terytorium. Oregano (...
-
Autorem artykułu jest Czesław Rogala Chwastów nie da się usunąć raz na zawsze. Trzeba z nimi walczyc systematycznie lub zapobiegać ich poja...